Jak leczą cellulit w USA

July 16th, 2010

Cellulit.
Czy możemy z nim skutecznie walczyć w dobie obecnej wiedzy medycznej?

W sierpniu 2008 roku ukazał się kolejny artykuł Peter’a T.  Pugliese “Nowe Spojrzenie na Cellulit, Cześć II”, w którym opisane są zmiany patologiczne w tkance łącznej i tłuszczowej oraz nowy sposób leczenia cellulitu.

Cały proces tych zmian rozpoczyna się już od pierwszego cyklu menstruacyjnego. Od tego momentu następuje cykliczne niszczenie włókien kolagenowych, ukształtowanych pierwotnie w formie beleczek, oddzielających przedziały z tłuszczem.  Ten stan destrukcji trwa niestety przez wiele lat i jest regularnie kontynuowany.

Co miesiąc kolejny atak MMP jest wysyłany z macicy do wszystkich części ciała, siejąc spustoszenie w tkance łącznej.

Jakie jest faktyczne znaczenie estrogenu w tym procesie?

W 2008 roku nauka  jeszcze nie poznała, poza faktem, że istnieje nierozłączne powiązanie między estrogenem i MMPs.
Stwierdzono również, że wraz z comiesięcznym, destrukcyjnym atakiem MMP,  nie  pojawia się niestety stosowny zespół naprawczy, który uporałby się z tym całym bałaganem, jaki rozsiewa MMPs.

Następną patologią tego procesu jest uwolnienie tkanki tłuszczowej z elastycznych, ciasnych przedziałów.
Tłuszcz wydostaje się i przesuwa w górę i na boki poprzez labirynt uszkodzonych i poplątanych pasm włókien kolagenowych. Niektóre pasma pozostają jeszcze  połączone z warstwą mięśni i dolną częścią dermis (skóry właściwej), hamując ruch tłuszczu na przyległych obszarach ud i pośladków.

W następstwie tych zmian powierzchnia skóry zaczyna być pofałdowana, tworząc cellulit. W początkowej fazie występowania cellulitu, skóra nie przypomina jeszcze “pomarańczowej skórki”, dopóki jej fałd nie zostanie odpowiednio uszczypnięty palcami.

Z czasem może pojawić się ból, który wcześniej kojarzono z zapaleniem tkanki podskórnej lub ze zwyrodnieniem tłuszczowym jakiegoś typu. Być może dodatkowo towarzyszą temu jeszcze jakieś czynniki zapalne, biorąc pod uwagę stopień zniszczenia tkanki tłuszczowej na obszarze tworzenia się cellulitu. Wszystkie te uszkodzenia tkanki, wszystkie enzymy MMPs i wszystkie cytokiny muszą pozostawiać mnóstwo peptydów i samodzielnych tworów komórkowych, które są potencjalnie antygenowe.

W trzecim akcie destrukcji na obszarze cellulitowym (uda i pośladki) w dalszym ciągu kontynuowany jest cykl produkcyjny enzymów MMPs i powrót do destrukcji tkanki łącznej.  Organizm kobiety ma tylko jeden miesiąc, aby przygotować się do następnego ataku i kolejnej fali spustoszeń. Ten proces trwa aż do okresu menopauzy, ale, niestety,  w miejsce cyklu menstruacyjnego wejdzie kolejny sprawca.

W okresie rozrodczym organizm kobiety stopniowo traci zdolność produkcji kolagenu przez fibroblasty. Wydzielanie enzymów MMPs wzrasta, powodując zniszczenia włókien kolagenowych nie tylko w obszarze cellulitu, ale również wszędzie tam, gdzie znajduje się tkanka łączna. W tym okresie jajniki powoli przestają funkcjonować  i produkują mniej estrogenu. Tkanka tłuszczowa zyskuje lukę przestrzenną.  Kobiety o nadwadze 50 funtów, a nawet mniej (1 funt=0,454 kg), będą kontynuowały produkcję estrogenów w  komórkach tłuszczowych. Im więcej jest komórek tłuszczowych, tym więcej pojawia się produkowanego estrogenu.

Dzięki temu estrogen i MMPs mogą dalej prowadzić swój szczęśliwy żywot, pozostawiając spustoszenia  destrukcyjną działalnością, i niewiele może je zatrzymać,  ale jednak istnieją sposoby, aby ten proces przerwać.

Nowy sposób leczenia cellulitu

Pamiętając, że mamy do czynienia z poważnie zniszczoną tkanką, należy zrezygnować z intensywnego wałkowania, ssania, ciśnienia, radykalnych środków chemicznych, zastrzyków rozpuszczających tłuszcz, czy liposukcji (odsysania nadmiaru tłuszczu).

Read the rest of this entry »

Cellulit - nowe spojrzenie zza oceanu

June 29th, 2010

Dzisiaj przygotowałam dla Was pierwszą część nowych informacji na temat genezy cellulitu i sposobów jego wizualnego załagodzenia.
Świadomie użyłam wyrażenia “wizualne załagodzenie”, ponieważ nie można go jeszcze skutecznie zwalczyć na obecnym etapie wiedzy biologicznej.

W moim konkretnym przypadku problem “pomarańczowej skórki” bardzo się zmniejszył, co jest pocieszające, ale zauważyłam jednocześnie, że całkowicie ustąpić nie chce.

W tym artykule podjęłam się próby wyjaśnienia, dlaczego tak się dzieje.

Dr Peter T. Pugliese - amerykański lekarz-dermatolog, konsultant biomedyczny,  naukowiec, autor wielu publikacji i kilku książek oraz twórca własnej linii pielęgnacji skóry pod nazwą Circardia by Dr. Pugliese - twierdzi, że cellulit jest jeszcze w dużej mierze niewyjaśniony.

Aby dokładnie poznać naturę cellulitu i dotrzeć do prawdziwych jego przyczyn,  należy prowadzić wielokierunkowe badania naukowe, które  niestety wymagają kosztownego finansowania i poważnych, politycznych bodźców.

Czy znajdzie się taki bodziec, jeśli nikt jeszcze nie umarł z powodu cellulitu?
Czy narzekania i poczucie dyskomfortu milionów kobiet stanowią istotny powód, aby wzbudzić polityczne zainteresowanie problemem cellulitu?

Dowiedzmy się na podstawie artykułu “A new look at Cellulite” Dr Petera T. Pugliese, czy świat medyczny jest już blisko wynalezienia skutecznej terapii na “pomarańczową skórkę”.

Czy cellulit jest chorobą, czy to tylko defekt kosmetyczny?

Pan Dr Peter T. Pugliese sugeruje, że biorąc pod uwagę definicję choroby i kilka elementów charakteryzujących cellulit, można dojść do wniosku, że jest to prawdziwa choroba, ponieważ występuje w niej proces patologiczny (destrukcja włókien kolagenowych), dotyczy określonych narządów (skóry), spowodowana jest różnymi przyczynami (zaburzenia hormonalne, wykazuje predyspozycje genetyczne, prowadzi do osłabienia tkanki łącznej i do nieprawidłowości w rozmieszczeniu tkanki tłuszczowej) oraz istnieją wyraźne oznaki i symptomy, które świadczą za tym, aby patogenezę cellulitu poddać bardziej szczegółowym badaniom.

Podstawowe informacje na temat cellulitu

1. Dotyczy przede wszystkim kobiet. /U mężczyzn musiałoby dojść do naprawdę poważnych zaburzeń systemowych i ciężkiej otyłości, aby pojawił się średnio rozwinięty cellulit/.
2. Posiada złożone cechy, dziedziczone genetycznie, ale których do tej pory jeszcze dokładnie nie zbadano. /Na przykład azjatyckie kobiety nie mają istotnych skłonności do tworzenia się cellulitu/.
3. Jest chorobą hormonalną, wywołaną przez estrogeny i sterowaną przez enzymy kolagenazy.
4. Koncentruje się na pośladkach i udach w okolicach około 4 cali powyżej kolan (1 cal=2,54 cm).
5. Jest chorobą uleczalną, ale jeszcze nie na tym etapie wiedzy biologicznej.

Czy istnieją już skuteczne metody leczenia cellulitu?

Medyczne porzekadło głosi, że jeżeli dysponujemy więcej niż jednym sposobem leczenia określonej choroby, to w takim razie nie wynaleziono jeszcze tego właściwego sposobu.
Prześledźmy zatem krążące teorie na temat przyczyn powstawania cellulitu.

Powszechnie sugeruje się, że cellulit jest zaburzeniem tkanki tłuszczowej z powodu braku ruchu i niewłaściwej diety.
Większość kolorowych magazynów o zdrowiu i urodzie zaleca odpowiednie ćwiczenia i dietę jako jedyny skuteczny sposób na pozbycie się “skórki pomarańczowej”.
Niestety, w odniesieniu do ostatecznego rozprawienia się z głównymi przyczynami powstawania cellulitu, efekt tych metod jest raczej marny.

Dwa układy - krążenia i limfatyczny - mają istotne znaczenie dla zdrowia człowieka, ale ich rola w powstawaniu cellulitu jest jednak niewielka.

Nie odnotowano również ani jednej toksyny i nie potwierdzono jeszcze ich fizjologicznych efektów tworzenia się cellulitu.

Zwyrodnienie tłuszczowe (lipodystrofia) sugeruje, że dzieje się coś nie tak z tkanką tłuszczową, krążą również teorie przemieszczonej wody i akumulacji płynu międzykomórkowego, podobnie jak trauma (wstrząs) i zwłóknienie.

Dr Peter T. Pugliese uważa, że obecne sposoby leczenia cellulitu, oparte na powyższych teoriach, działają niestety jak efekt “nowych szat cesarza”. Chociaż wizualnie trochę wygładzają skórę, nie likwidują jednak przyczyn nieprawidłowości w skórze i działają tylko tymczasowo.

Stosowanie ciśnienia, ssania, owijania, ciepła, masaży, podczerwieni nie mają trwałego wpływu na uporanie się z istotną przyczyną tworzenia się cellulitu, zaś nowsze sposoby, takie jak terapia laserowa, energia wysokiej częstotliwości i mikroprądy, mogą mieć pozytywne działanie jako uzupełnienie leczenia, ale nie są skuteczne jako wyłączna metoda.

Read the rest of this entry »

Czy perlator tworzy mikrobąbelki?

May 29th, 2010

Wczoraj jedna z czytelniczek mojego bloga poprosiła w swoim mailu do mnie o wyjaśnienie różnicy pomiędzy słuchawką prysznicową z tak zwanym perlatorem a japońskimi urządzeniami wytwarzającymi mikrobąbelki.
Odpowiedź postanowiłam przedstawić na blogu, ponieważ mogłoby to również innych zainteresować.

Różnica między perlatorem a generatorem mikrobąbelków jest zasadnicza  i - jak zawsze - tkwi w szczegółach.

Mikrobąbelki to bąbelki lub (jak kto woli) pęcherzyki wodne o bardzo charakterystycznych własnościach fizycznych.
Wypełnione powietrzem lub innym gazem, osiągają wymiary poniżej 50 mikronów i mogą być tworzone tylko w odpowiednio skonstruowanych generatorach, wbudowanych mechanizmach, komorach próżniowych znajdujących się we wnętrzu głowic prysznicowych, takich jak w Besty BiWash Vita-C. Urządzenia te powstały w Japonii i tam też są produkowane.

Skrót patentu słuchawki prysznicowej Besty

W warunkach naturalnych jest ich mnóstwo w spienionych wodospadach lub też podczas sztormu we wzburzonych falach morskich. Woda musi dysponować wystarczającą energią, aby “rozbić się w pył”  i zamknąć powietrze w ekstremalnie drobniutkim bąbelku.

Perlator - cytuję definicję na Wikipedii - “to rodzaj wylewki, końcówki kranu, prysznica itp. zwiększający optycznie strumień wody poprzez znaczne jej napowietrzenie. Zgodnie z danymi producentów, perlator potrafi oszczędzić od 15% do 60% wody”.

Z innych źródeł dowiadujemy się, że perlator to sitko z drobnymi oczkami, zakładane na końcu wylewki (kranu),  dzięki któremu woda jest napowietrzana, aby ograniczać zużycie wody.
Taka jest jego idea i łatwo to sprawdzić. Spróbujcie po prostu w tym samym czasie napełnić  miskę wodą z kranu bez perlatora, a potem zróbcie to samo z kranu z perlatorem.

Perlator tworzy pęcherzyki powietrza o wymiarach powyżej 100 mikronów  i nie posiadają one charakterystycznych własności mikrobąbelków.

Mam nadzieję, że teraz wszystko jest jasne.

Dzień Matki

May 26th, 2010


Jaśminy dla mojej Mamy

Dziękuję Ci.
Dziękuję Ci za to, że zawsze jesteś.
Dziękuję Ci za Twój upór i pragnienie, aby być.
Dziękuję Ci, że i ja wiem, jakie to cudowne uczucie.

Mikrobąbelki a leczenie egzemy u psów

May 20th, 2010

EddieWspomniałam kiedyś, że Japończycy używają słuchawki prysznicowej Besty również do kąpieli swoich psów.
Mechanizm umieszczony w tej słuchawce wytwarza mikrobąbelki, które myją i dezynfekują skórę, zaś filtr, będący elementem wymiennym, czyści wodę z pozostałości szkodliwego chloru.
W Japonii udokumentowano w przeprowadzonych testach, że czysta woda w takiej postaci  pomaga wyleczyć psa z egzemy i ma duży wpływ na poprawę stanu jego sierści.

To także ciekawa informacja dla rodziców, posiadających dzieci ze schorzeniami alergicznymi. W ten oto prosty sposób moglibyśmy nawet codziennie kąpać psa i oczyszczać zwierzę nie tylko z kurzu, błota i wypadającej sierści, ale również z chorobotwórczych drobnoustrojów.

Poniżej załączam link do japońskiej dokumentacji zdjęciowej, która przedstawia psy z chorobą skóry i sierści.
Zwierzęta zostały wyleczone dzięki kąpielom w mikrobąbelkach (bez  szamponu).

Efekt kąpieli psów w mikrobąbelkach

Jak myć skórę wrażliwą na detergenty i chlor

May 15th, 2010

Dzisiaj mam dla was niespodziankę. Zabawne, ale i ja czuję się tak, jakbym sobie sprawiała miły prezent.
Wcześniej wielokrotnie i z tęsknotą wracałam do wspomnień, z których czerpałam tyle siły i satysfakcji.
To, co wtedy robiłam, miało dla mnie ogromne znaczenie, i może to zabrzmi nieco sentymentalnie, ale naprawdę delektowałam się moimi osiągnięciami i zmianami. Byłam wręcz dumna z siebie, że tyle nowego się nauczyłam, i że robię coś, co sprawia mi taką ogromną przyjemność.

Jak to w życiu bywa, mamy te dobre chwile i te gorsze, z którymi musimy sobie  poradzić. Taki stan rzeczy jest nieobcy dla wielu z nas. Obecnie ja też przeżywam życiowe zawirowania, ale dam radę.
I tak, w środku deszczowego maja, znowu poczułam zapał do realizacji swoich marzeń.

A teraz czas na niespodziankę. Po prawie roku niebytu, wznawiam wyświetlanie mojego pierwszego filmiku na YouTube z cyklu “Jak mikrobąbelki zmywają permanentny marker”.

Glosion Ball - testy.

April 26th, 2010

Powróciłam już szczęśliwie do Polski.
Dzisiaj uzupełnię informacje dotyczące Glosion Balls. Załączam testy materiałowe wykonane przez upoważniony instytut SGS Testing Korea:

Raport do testu F690501/LF-CTSAYA07-23325R1

Raport do testu F690501/LF-CTSAYA07-23328R1

Raport do testu F690501/LF-CTSAYA07-23326R1

Raport do testu F690501/LF-CTSAYA07-23329R1

Raport do testu F690501/LF-CTSAYA07-23327R1

Raport Korea Environment & Merchandise Testing Institute:

Raport do testu 8CT08-00245-A1

Wszystkie dokumenty otrzymałam od koreańskiego twórcy patentów, będącego jednocześnie producentem Glosion Ball.


Glosion Balls - testy

March 29th, 2010

Obecnie jestem w USA. Wczoraj próbowałam publikować na blogu, ale niestety nic z tego nie wyszło. W sobotę internet w USA był wyjątkowo oblegany i nie miałam łączności z moimi stronami internetowymi. Ponowiłam zatem próbę w niedzielę w nocy i wszystko dobrze już działa. /W tej chwili  jest godzina 2:05, w Polsce 7 godzin później - 9:05/.

Przedstawiam krótki opis 3 testów, przeprowadzonych w Korea Apparel Testing & Research Institute w 2007 roku i załączam linki do tych testów:

Pranie z użyciem 100% detergentu

Pranie z dodatkiem 30% detergentu i 2 kul piorących Glosion Balls

Pranie z dodatkiem 20% detergentu i 2 kul piorących Glosion Balls

Testy były wykonywane według ściśle określonych procedur :
- pranie odbywało się w pralce automatycznej WF-V10S, ustawionej na program standardowy,
- pralka zużywała 66 l wody,
- temperatura wody wynosiła około 25 stopni C (plus/minus 2 stopnie),
- waga wsadu: 3 kg zabrudzonych tkanin,
- do testu 1 zastosowano 100% detergentu - 66 g, co stanowiło standardową ilość dla wsadu o wadze 3 kg,
- do testu 2 przyjęto 30% detergentu - 19,8 g i dodano 2 kule piorące Glosion Balls,
- do testu 3 użyto tylko 20% detergentu - 13,2 g i dodano 2 kule piorące Glosion Balls,
- wyznaczono zdolność piorącą dla każdego przypadku według metody i wzorów określonych w punkcie 6, 7 i 8.

Wyniki testów:

1. Skuteczność prania zabrudzonych tkanin z użyciem 100% detergentu -  54,36%.
2. Skuteczność prania zabrudzonych tkanin z użyciem 2 kul piorących Glosion Balls i 30% detergentu -  43,25%.
3. Skuteczność prania zabrudzonych tkanin z użyciem 2 kul piorących Glosion Balls i 20% detergentu -  38,73%.

Wniosek: 

Dzięki kulom piorącym Glosion Balls znacznie ograniczamy stosowanie detergentów, co jest korzystne dla zdrowia naszej skóry i kondycji środowiska przyrodniczego.

Besty i zwykły prysznic - japoński test na zmywanie

February 20th, 2010

Przedstawiam japoński test (6 stron), porównujący zmywanie z dłoni trwałego (permanent) markera oraz wodoodpornej (waterproof) mascary przez powietrzno-wodne, drobniutkie mikrobąbelki z Besty i powszechnie stosowaną wodę, przepływającą przez zwykły prysznic.

Oto jego tłumaczenie:

Używając dwóch, wymienionych poniżej głowic (słuchawek) prysznicowych,  będziemy porównywać ich zdolność zmywania z dłoni permanentnego markera (strona 3 i 5) i wodoodpornej mascary (strona 4 i 6) .

1 kolumna - test z powszechnie stosowanym prysznicem,
2 kolumna - test z Besty

Opis metody zastosowanej w teście:

a/górną część dłoni oznaczyć prostokątem wypełnionym permanentnym markerem lub wodoodporną maskarą na powierzchni 2 cm2,

b/ suszyć dłoń oznaczoną permanentnym markerem przez 2 minuty, zaś dłoń oznaczoną wodoodporną mascarą suszyć przez 20 minut (obrazek 1 w kolumnie 1 i 2)

c/każdą z oznaczonych dłoni polewać strumieniem ciepłej wody (38 st. C) przez 30 sekund (obrazek 2 w kolumnie 1 i 2),

d/plamy na dłoni pocierać  palcem przez 90 sekund, nie poprzestając polewania (obrazek 3 w kolumnie 1 i 2),

e/wytrzeć dłonie suchym ręcznikiem (obrazek 4 w kolumnie 1 i 2).

Uwagi do testu:

-przepływ wody w testowanych prysznicach wynosi 8-10 litrów/minutę,

-nacisk i kierunek ścierania palcem powinien być taki sam,

- zdjęcia są wykonane aparatem cyfrowym i z udziałem mikroskopu.

Instytut wykonujący test: Ishikawa Health Service Association
Okres wykonywania testu: 9 - 28 styczeń 2008 rok
Osoba wykonująca test: Doi Shigeki

Link do testu:

Test na zmywanie permanentnego markera i wodoodpornej mascary

Besty - kąpiel bez szkodliwego chloru

February 12th, 2010

Pisałam już, jak alarmujący jest stan naszych zasobów wodnych, z których przedsiębiorstwa wodociągowe czerpią wodę. Woda ta jest najczęściej dezynfekowana chlorem w postaci gazowej Cl2, dwutlenku chloru ClO2, chloraminu NH2Cl, podchlorynu sodu NaOCl*5H2O lub NaOCl*2,5H2O.

Chlor ze względu na silne własności utleniające i dezynfekujące oraz przedłużone działanie,  najlepiej obecnie zabezpiecza wodę przed jej wtórnym skażeniem w przewodach wodociągowych. Niestety dezynfekowana woda zawiera nie tylko groźne dla zdrowia bakterie i wirusy, ale również azot amonowy oraz związki organiczne.
Reakcja chloru z substancjami organicznymi tworzy haloformy i związki chloro-bromowe o właściwościach rakotwórczych i mutagennych, a konieczność chlorowania do punktu przełamania wody pozostawia nadmiar wolnego chloru w wodzie.

Filtrowanie wody do celów kąpielowych jest tak samo ważne jak filtrowanie wody pitnej. Udokumentowane badania naukowe potwierdzają, że długie, gorące prysznice z obecnością chloru w wodzie są zagrożeniem dla zdrowia, ponieważ 50% skutków ekspozycji na chlor odczuwamy w czasie kąpieli, a drugie 50% pochodzi z wody spożywanej.
Badania medyczne wskazują związek między wdychaniem odparowanego chloru i jego absorpcję przez skórę a podwyższonym ryzykiem takich chorób jak astma i egzema.

Filtrowanie wody z chloru jest korzystne i ze względów zdrowotnych i kosmetycznych. Podrażnione, czerwone oczy, sucha, swędząca i łuszcząca się skóra oraz suche, łamliwe włosy, to najczęstsze objawy szkodliwego działania chloru w wodzie.

Prysznic Besty posiada w zestawie filtr z zawartością granulatu CaSO3*nH2O, który skutecznie i bezpiecznie usuwa chlor z wody. Skóra po umyciu pod strumieniem mikrobąbelków z Besty jest niepodrażniona, a włosy w dotyku bardziej miękkie.

Granulat siarczynu wapnia powstaje z połączenia CaSO3 ze spoiwem klasy spożywczej w  zaawansowanym procesie technologicznym.
Usuwa pozostałości wolnego chloru w wodzie, a zatem jony podchlorynu ClO-, podchloryn wodoru HOCl i chlor CL2 z szybko przepływającej wody w prysznicu
Dzięki dopracowanej technologii otrzymano trwały granulat CaSO3, o wysokiej wydajności i bezpieczny w użytkowaniu. CaSO3 w granulacie jest ponad 78%.

Poniżej przedstawiam reakcje zachodzące między granulatem siarczynu wapnia a chlorem i tlenem w środowisku wodnym:

             H2O
CaSO3   →   Ca 2+  + SO3 2-
SO3 2-    +   ClO-   Cl - + SO4 2-
2 SO3 2-    +   O2       2 SO4 2-