Witam
Marzenna Siek odkrywa sposób higieny
bez detergentów
kwi 6, 2009

Mikrobąbelki z Besty i BiWash wspomagają kosmetyczne procesy biochemii dla urody


Wiosenny ogród

Trzy miesiące temu poznałam fantastyczne Forum, na którym znajduję wiele ciekawych informacji na temat pielęgnacji skóry.

Właśnie tam dowiedziałam się między innymi, że istnieją kosmetyki wykonane z naturalnych komponentów, bez obecności wypełniaczy, substancji zapachowych i sztucznych środków barwiących oraz bez nadmiaru konserwantów.

Wiosenny-ogrod-2

Skorzystałam z rad użytkowniczek tego Forum i zakupiłam sobie w jednym z polecanych sklepów internetowych dwufazowy nawilżacz ROSE i masło shea. Bazując na gotowych zestawach i poświęcając naprawdę niewiele czasu, sama mogłam wykonać kosmetyk według gotowej, sprawdzonej receptury, o zawsze świeżej formule i doskonale wspierający naturalne procesy regeneracji w skórze.

wiosna-w-ogrodzie-3
Sporządzone przeze mnie serum różane w kombinacji z żelem hialuronowym nakładam na cerę oczyszczoną strumieniem wodnym z Besty lub BiWash.
Jestem pod ogromnym wrażeniem wysoce efektywnego działania tego kosmetyku, a zwłaszcza z udziałem mikrobąbelków z mojego domowego SPA.

Zauważyłam, że dzięki idealnie czystej cerze, bez pozostałości drobnych cząsteczek kurzu i złuszczeń w porach skóry, wchłanianie specyfiku jest natychmiastowe i głębsze.

wiosna-w-ogrodzie-4

Podzielam również opinię Narnijki odnośnie serum 3xRose, a jej opis zapachu olejku MONOI- Frangipani to wręcz urzekająca poezja.

Po prostu czuję wszędzie ten świeży i  niepowtarzalny w swojej nucie zapach wiosennego ogrodu.

Ciepły powiew wiosny zawitał do mojego bloga.

Pierwsze urządzenia generujące mikrobąbelki zostały już sprzedane.
Na opinie nowych użytkowników Besty i BiWash trzeba będzie cierpliwie poczekać, ale już teraz bardzo się cieszę, że nie jestem jedyną w Polsce entuzjastką japońskiej rewolucji w higienie skóry.

Leave a comment