
Marzenna Siek odkrywa sposób higieny
bez detergentów
Mikrobąbelki – Rewolucja w Higienie Skóry!
Tworzę ten blog, ucząc się od podstaw różnych form przekazu internetowego.
Nie powiem, że idzie mi jak z płatka. Jeszcze wciąż robię błędy, piszę tekst jednym palcem albo walczę z wdrożeniem nowych instrukcji. Obiecałam sobie ambitnie, że w marcu zacznę wprowadzać multimedia.
No to do dzieła!
Mam dla Ciebie dwie wiadomości: jedną dobrą, a drugą jeszcze lepszą.
Pierwsza wiadomość:
Właśnie mój blog skończył 3 miesiące!

Udało mi się zmiksować swój głos z muzyczką i pozwól proszę, że z okazji dwóch doniosłych wydarzeń w ten oto sposób Ciebie przywitam.
Kliknij na ikonkę z lewej strony!
Druga super wiadomość:
Czy już wiesz, że Besty i BiWash można kupić w Polsce?
Po trzech miesiącach dzielenia się z Tobą własnymi odczuciami na temat niezwykłych możliwości wodno-powietrznych mikrobąbelków, a także w wyniku żywiołowych reakcji mojej rodziny i przyjaciół na widok ewidentnych zmian na lepsze w mojej ogólnej kondycji oraz w odniesieniu do zapytań o dostępność w sprzedaży Besty, BiWash, Sawayaka Bijin i Yumetoji, postanowiłam poszerzyć grono miłośników mikrobąbelkowej kąpieli i sprowadzić z Japonii pierwszą partię głowic prysznicowych.
W dzisiejszych czasach trudno spotkać kogokolwiek, kto by nie zmagał się z problemami skórnymi, ale w każdym przypadku perfekcyjna higiena skóry to podstawa wszelkich skutecznych zabiegów regenerujących i leczniczych.
Ja na przykład nie mogłam się wcześniej uporać z nadmiernym przesuszaniem mojej skóry, która po umyciu mydłem, nawet tym najdelikatniejszym, łuszczyła się, była nieprzyjemnie ściągnięta i lekko szorstka.
Robiłam co mogłam, aby sobie pomóc. Próbowałam usunąć szorstki naskórek delikatnym peelingiem, nawilżałam ją tonikiem i wklepywałam krem. W efekcie ściąganie skóry może i ustępowało, ale wpadałam w kolejny kłopot z podrażnieniem skóry i rozległym pękaniem naczynek.
A cera, jak była przy dotyku nieprzyjemnie szorstka, tak też pozostawała.
Odkąd zmieniłam sposób pielęgnacji mojej skóry, stosując mikrobąbelkowy prysznic, to jej stan bardzo korzystnie się zmienił, a moi znajomi nawet mnie pytają, czy nie zafundowałam sobie liftingu.
Podziwiają poprawę kondycji moich włosów, które pół roku temu mocno osłabiłam trwałą ondulacją i balejażem.
Zauważyłam, że moja dojrzała cera jest przyjemniejsza w dotyku, aksamitnie miękka i gładka, posiada zdrowy, jasny koloryt, nie ma śladów złuszczeń, jest bardziej sprężysta i mniej podatna na pękanie naczynek oraz łatwiej wchłania krem.
I to wszystko osiągnęłam dzięki mikrobąbelkom, które rewelacyjnie wspomagają zabiegi kosmetyczne.
Ja już odkryłam przełom w pielęgnacji mojej skóry.
Cieszę się ogromnie, że pomagając najpierw sobie, mam obecnie taką wspaniałą szansę, aby pomóc Tobie!
Leave a comment
„Primum non nocere” Hipokrates
- Innowacyjna Besty
- BiWash Vita-C – SPA w Twoim domu
- Glosion – Kula Piorąca
- Kontakt
- Pano – mikrobąbelki w Twojej kuchni i łazience
- Parę słów o mnie
- Sawayaka Bijin – Odważna Piękna Kobieta
- Yumetoji – zdrowie i uroda w rozkwicie najnowszej nanotechnologii.
- Zapytaj o japońskie mikrobąbelki dla zdrowia i urody



