Witam
Marzenna Siek odkrywa sposób higieny
bez detergentów
3 lis 2009

Kiedy warto oferować Besty

Bardzo lubię bezpośrednie kontakty z moimi klientami – użytkownikami japońskich urządzeń generujących mikrobąbelki. Wśród nich są też i tacy, którzy chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami podczas wspólnych rozmów telefonicznych lub w prywatnej korespondencji mailowej.

Dwa tygodnie temu przedzwoniła do mnie mama trzyletniego synka z atopowym zapaleniem skóry i zapytała, czy powinna już myśleć o  wymianie filtra w głowicy prysznicowej Besty, jeśli korzysta wraz mężem i dwójką małych dzieci z codziennej, mikrobąbelkowej kąpieli od 8 września 2009 roku, czyli od około półtora miesiąca. Według obliczeń i zaleceń Japończyków aktywność mineralnego filtra wystarczy na 3 miesiące, toteż przekazałam jej, aby pomyślała o  wymianie  na początku grudnia.

Przy okazji zapytałam,  jak reaguje jej synek na kąpiele pod strumieniem mikrobąbelków i czy jest zadowolona z zakupu Besty.  To, co wtedy usłyszałam, jest najwspanialszym prezentem i balsamem dla mojej duszy. I chociaż wiem z doświadczenia, że oferowane przeze mnie urządzenia służą zdrowiu, to jakże cudownie jest usłyszeć od troskliwej mamy: „dzięki kąpielom z Besty nie pojawiają się zaczerwienienia na skórze mojego dziecka”. Każde takie słowa cieszą mnie najbardziej, stanowią największą motywację i wartość w mojej działalności.

17 paź 2009

Mikrobąbelki a jonizacja powietrza

W dzisiejszym  artykule chciałabym poruszyć temat jonizacji powietrza podczas mikrobąbelkowej kąpieli z Besty lub BiWash w kabinie prysznicowej czy też z Sawayaka Bijin lub Yumetoji w wannie. Z góry zaznaczam, że nie zamierzam polemizować z fizykami, chemikami, biotechnologami i lekarzami w sprawach naukowych. Nie jestem naukowcem, toteż nie zamierzam również podważać praw i zasad, przyjętych i stosowanych na obecny stan wiedzy. W swojej wypowiedzi odwołuję się po prostu do informacji, zawartych w podręcznikach szkolnych i literaturze fachowej oraz wykładów uznanych autorytetów uniwersyteckich.

Naturalne mikrobąbelki to inaczej woda i powietrze, a ściślej rzecz ujmując – to powietrze zamknięte w drobniutkim wodnym bąbelku.
Każda elementarna cząsteczka wody jest biegunowym dipolem, którego ujemny biegun (-) stanowi atom tlenu, zaś dodatni biegun (+) tworzą 2 atomy wodoru. Duża różnica elektroujemności pomiędzy atomami tlenu i wodoru wywołuje w cząsteczce wody silny moment dipolowy. Każdy dipol wody wytwarza wokół siebie pole elektrostatyczne. Dzięki własnościom polarnym cząsteczek wody, oddziaływanie wzajemne tych pól wpływa na orientację biegunową cząsteczek wody i powstawanie ich agregatów.
Orientacja biegunowa dipoli wody sprawia, że na powierzchni zewnętrznej każdego mikrobąbelka występuje ładunek ujemny, który przyciąga dodatnio naładowane zanieczyszczenia i drobnoustroje. Napięcie powierzchniowe takiego mikrobąbelka powoduje coraz większe jego kurczenie się, a zmniejszając się, spręża coraz bardziej powietrze zamknięte w jego wnętrzu, aż w końcu pęka, uwalniając ogromną energię i tlen. Pękając, niszczy drobnoustroje dzięki wytworzonej wysokiej temperaturze i powstałym rodnikom OH. Wzrastające ciśnienie powietrza w mikrobąbelku i wstrząs mechaniczny wyzwala nie tylko energię cieplną w postaci mikroskopijnych, gorących plamek o temperaturze zbliżonej do temperatury na Słońcu, około 5500 stopnia Celsjusza, ale również reakcję rozpadu cząsteczek wody na jony wodorowe i wodorotlenowe. /Aż trudno w to uwierzyć, ponieważ w czasie kąpieli w wannie odczuwamy miłe i korzystne dla zdrowia ciepło/.

Duża ilość tlenu rozpuszczonego w wodzie, dłużej utrzymujące się nawilżenie skóry niż podczas kąpieli w zwykłej wodzie, usuwanie martwego naskórka, drobnoustrojów, zanieczyszczeń skóry, działanie regeneracyjno-odprężeniowe na skórę i mięśnie dzięki dodatkowo powstałym falom ultradźwiękowym o prędkościach około 400 km/godz. (jak podają Japończycy) i odczuwalnemu ciepłu wewnętrznemu, to są podstawowe korzyści z mikrobąbelkowej kąpieli.

W przeciwieństwie do zwykłych, większych bąbelków, płynących szybko ku powierzchni wody i pękających w zetknięciu się z powietrzem atmosferycznym, mikrobąbelki przesuwają się do góry bardzo wolno, pękają na różnych głębokościach i pod lustrem wody. W rezultacie w procesie zwanym efektem Lenarda uwalnia się ogromna ilość elektronów, wolno dyfundujących sobie w powietrzu nad wanną  czy też w kabinie prysznicowej.
Dzięki temu mogą się swobodnie przyłączać do cząsteczek wody lub tlenu. Otoczenie powstałego aerojonu cząsteczkami wody, zawartymi w parze wodnej, tworzy ujemnie naładowane, ciężkie hydrojony tlenu.
Hydrojony wdychane są głęboko do płuc, deponują ważny dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu ładunek ujemny w pęcherzykach płucnych i powodują nasze znacznie lepsze samopoczucie.
W naturalnym procesie tworzenia hydrojonów, w którym występuje przyłączanie elektronów (ładunku ujemnego), nie powstają reaktywne formy tlenu w postaci ozonu czy tlenków azotu.

Obrazowe porównanie własności fizycznych regularnych bąbelków i mikro-nano bąbelków.

 

Pękający mikrobąbelek

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

18 wrz 2009

Prysznic szkodzi zdrowiu?

Mam już od jakiegoś czasu przywróconą łączność z własnym serwerem i wyświetla się moja strona z blogiem, mogę zatem kontynuować wpisy. Przedwczorajsza awaria serwera sprawiła, że przy kubku pachnącej kawy znacznie dokładniej przeczytałam naszą codzienną prasę.
W środę 16 września, na drugiej stronie gazety „Rzeczpospolita”, w rubryce „Świat i Obyczaje”, znalazłam artykuł zatytułowany ” Prysznic szkodzi zdrowiu” z interesującą informacją, potwierdzoną przez naukowców z Uniwersytetu Colorado w Boulder.  Zauważone przez naukowców z USA [cytuję]  „zwiększone zachorowania na choroby płuc u osób, które częściej korzystają z prysznica niż z wanny” sprawiły, że postanowili znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego tak się dzieje. Podczas badań słuchawek prysznicowych w dziewięciu miastach w różnych stanach USA znaleźli przyczynę chorób płuc – bakterie Mycobacterium avium. Podczas kąpieli w kabinie prysznicowej  bakterie są rozsiewane  z zainfekowanej głowicy prysznicowej do powietrza wraz z wypływającą wodą, które potem wdychamy do naszych płuc. Profesor Norman Pace przestrzega przed kierowaniem takiego strumienia na twarz, gdyż w ten sposób aplikujemy sobie [cytuję] „wyjątkowo dużą dawkę bakterii”.

Mikrobąbelki z głowic prysznicowych Besty, BiWash, Sawayaka Bijin nie tylko myją, ale również dezynfekują.
Badania japońskie wykazują, że niszczą groźne bakterie, takie jak np. Legionella.

7 wrz 2009

Mikrobąbelki są już w Luizjanie

Wracając myślami do mojego pobytu w USA, muszę przyznać, że wymiana istniejącej głowicy prysznicowej na Besty nie była tam taka prosta i błyskawiczna jak w Polsce. Amerykańska głowica, połączona bezpośrednio z pionem instalacji wodociągowej za pomocą trójnika, nie posiadała wężyka. Nic do siebie nie pasowało. Musiałam zakupić odpowiedni wężyk i złączkę, aby dopasować średnice i gwinty do uchwytu Besty. W ostatnim tygodniu gościnnego przebywania u córki w Luizjanie, odważyłam się na samotny wyjazd  do odległego centrum handlowego i poszukiwanie Home Depot. Szybko i bez problemu znalazłam tam brakujące elementy do prawidłowej instalacji Besty. Sprawdziłam także przy okazji wszystkie półki z wyposażeniem łazienkowym, wypatrując Besty i BiWash Vita-C. Po rozmowie z obsługą tego działu doszłam do wniosku, że w USA moja córka jest prawdopodobnie pierwszą posiadaczką japońskiej Besty.  W Luizjanie woda użytkowa jest mocno chlorowana i mnie osobiście brakowało moich mikrobąbelkowych kąpieli. Wysoka temperatura i mocne słońce (52,8 st. C) dodatkowo wysuszały moją skórę. Zadowolona jestem, że córka i wnuczka już od dwóch tygodni korzystają z mikrobąbelków. Na pewno odczują korzystne zmiany.

5 wrz 2009

Prawdopodobnie pierwsza Besty w USA

Parę dni temu wróciłam z pobytu w USA w Luizjanie. Walczę jeszcze z konsekwencjami różnic czasowych i klimatycznych, ale już jutro zaczynam nowy cykl informacji o moich ulubionych mikrobąbelkach. Zauważyłam, że malutkie amerykańskie dzieci  też mają problemy skórne, zwane tam egzemami, z których  rzekomo mają wyrosnąć. Przywiozłam do USA urządzenie generujące mikrobąbelki i postanowiłam pomóc w pielęgnacji ukochanego i znanego mi maleństwa. Zamontowałam Besty.

15 lip 2009

Pranie wolne od chemii

Przedstawiłam Ci już propozycję naturalnej higieny ciała na przykładzie japońskich urządzeń Besty, BiWash, Sawayaka Bijin czy Yumetoji, które myją, dezynfekują, dezodoryzują i chronią naszą skórę przed niekorzystnymi wpływami chloru i detergentów myjących, ale z własnego doświadczenia wiem, że dokładne umycie to tylko połowa sukcesu w walce z uczuleniami na składniki chemii. Nie żyjemy przecież w buszu i nie chodzimy nadzy.
Po wyjściu spod prysznica wycieramy się ręcznikami, wdziewamy bieliznę oraz pozostałe ubranie. I cóż, po jakimś czasie znowu odczuwamy dyskomfort. Na powierzchni skóry pojawiają się zaczerwienienia, czasami nawet wysypka i skóra uporczywie swędzi.
Po prostu reaguje na niewypłukane dokładnie resztki proszków do prania z naszych pozornie świetnie wypranych ubrań.

Na jesieni zeszłego roku odwiedzałam targi branżowe i poznałam tam z kolei koreańskiego producenta, którego stoisko przyciągnęło moją uwagę następującym hasłem:

If you consider the environment and health of your family first, you should use less detergent”.
„Jeśli bliskie Ci jest naturalne środowisko (w którym żyjesz) i ponad wszystko zdrowie Twojej rodziny, powinieneś używać mniej detergentów”.

Koreańczyk okazał się bardzo sympatyczną i otwartą osobą. Przez kolejne dni targowe przedstawiał mi swoje osiągnięcia i przeprowadziliśmy sporo rozmów na temat jego wynalazków. Miałam możliwość wglądu do dokumentów z patentami
o No. 0366879 na zastosowane materiały, o No. 2007-0020473 na zastosowany wzór przemysłowy, o No. 2007-0020470 na markę handlową. Przeglądałam również wyniki testów bezpieczeństwa i analizy No. 03280401B USA FDA.
Produkt wydawał się niezwykle interesujący, toteż postanowiłam przetestować go u siebie w domu.

28 cze 2009

Mikrobąbelki a higiena bardzo suchej, wrażliwej lub atopowej skóry

Właśnie minęło prawie osiem miesięcy mojej fascynacji własnościami czystej wody w postaci strumienia mikrobąbelków.

Kąpiele pod natryskiem z Besty lub BiWash czy Sawayaka Bijin lub wannowa kąpiel z Yumetoji  oraz obserwacja efektów sprawiają, że moje samopoczucie jest naprawdę doskonałe (i nie ma w tym żadnego cienia propagandy „cudowności”).

Czas leci, a ja wciąż jestem pod wrażeniem mikrobąbelków. Na bazie własnych codziennych doświadczeń coraz bardziej doceniam ich naturalne własności myjące, sterylizujące, dezodoryzujące, odprężające, dotleniające i nawilżające, a na szczególne podkreślenie zasługuje ich użyteczność pielęgnacyjna w przypadku zmagania się z problemami skóry nadwrażliwej, bardzo suchej i atopowej.

Mikrobąbelki nie leczą chorób skórnych i w tej kwestii należy konsultować się z lekarzem dermatologiem.
Naszemu ciału zapewniają odpowiednią higienę, która przeciwdziała szkodliwym czynnikom zewnętrznym i chroni skórę od ich wpływu.

Podczas procesu pękania drobniutkie bąbelki wodne, wypełnione powietrzem, dokładnie „wymiatają” pozostałości złuszczeń martwego naskórka, kurzu i nadmiaru sebum z porów i  powierzchni skóry.
Higiena z udziałem mikrobąbelków działa kojąco i łagodząco na skórne dolegliwości, nie podrażnia i nie wysusza, nie niszcząc skórnego naturalnego płaszcza ochronnego.

W kwietniu tego roku zaczęłam sprzedawać japońskie urządzenia generujące mikrobąbelki. Podjętą decyzję sprzedaży wsparłam moim ogromnym przekonaniem i wiarą, że te naturalne drobinki powietrzno-wodne bardzo pomogą rozwiązać problemy pielęgnacji nadwrażliwej skóry, wymagającej wyjątkowej dbałości.
Wkrótce przedstawię jak prać odzież, aby była czysta i w kontakcie z ciałem nie powodowała uczuleń.

Wczoraj usunęłam z bloga banerek z japońską flagą, będący linkiem do ankiety z zapytaniem o największe Twoje problemy związane z pielęgnacją skóry.
Na podstawie zebranych z ankiet informacji  zrozumiałam, że problem uczuleń na detergenty jest niestety dość powszechny, a chlor w wodzie oraz składniki chemiczne środków myjących i piorących nie wpływają korzystnie na kondycję naszych włosów i  skóry.

Najsmutniejszy w tym wszystkim jest fakt, że problem zmagania się z atopowym zapaleniem skóry i uczuleniami skórnymi dotyczy zwłaszcza maleńkich dzieci.  Ankieta była anonimowa i w rezultacie bardzo żałowałam, że nie mogłam nawiązać indywidualnego kontaktu z mamami tych dzieci. Jestem również mamą, ale dorosłych już dzieci i chętnie podzielę się własnymi doświadczeniami, a w kwestii naturalnej higieny mam same pozytywne odczucia i efekty.

Zeszłoroczna jesienna wyprawa na targi pozwoliła mi poznać japońskiego producenta urządzeń, który, jak na swój wiek, zadziwił mnie swoim korzystnym wyglądem, gładką, jasną cerą i błyszczącymi, gęstymi włosami. /Nawiasem mówiąc, to właśnie Japończykom należy pozazdrościć zdrowia i długowieczności/.

Zapytałam z ciekawości, jak on to robi, że tak dobrze się trzyma. W odpowiedzi usłyszałam: „Jem ryby, piję wodę, dużo wody (i sake, dodał z uśmiechem) oraz myję się tylko w czystej wodzie w kolorze mleka „.

Sprawdziłam osobiście – jego metoda działa, chociaż pominęłam sake.

17 cze 2009

Besty – instrukcja obsługi

Besty instalujemy w naszej kabinie prysznicowej również bardzo prosto, i to do wszystkich przewodów produkowanych dla całej gamy pryszniców. Jeśli zaistnieje konieczność dopasowania elementów, to w komplecie  znajdują się trzy złączki z uszczelkami o różnych średnicach. Odkręcamy z węża starą głowicę popularnie zwaną słuchawką prysznicową. /Zrobimy to bez trudu przy pomocy gumowych rękawiczek/. Następnie wkręcamy nowe urządzenie, zwracając uwagę na umieszczenie uszczelek.

Temperatura wody przepływającej przez głowicę prysznicową Besty powinna być w granicach od 5 – 60 stopni Celsjusza. Temperaturę kąpieli prysznicowej regulujemy na poziomie nie wyższym niż 40 stopni Celsjusza.

Do wytworzenia mikrobąbelków wymagane jest ciśnienie wody o wartości 0,1 MPa (1 bar) lub większe oraz przepływ wody w granicach od 6 l/min do 8 l/min., a w naszych instalacjach domowych mamy ciśnienie rzędu 0,4-0,6 MPa (4-6 bar).

We wcześniejszych wpisach wspomniałam, że Besty posiada wmontowane urządzenie, opracowane przez Uniwersytet Tsukuba, generujące mikrobąbelki o zdolnościach myjących i deodoryzujących. W przypadku czyszczenia wody w akwarium, basenach czy też stawach, ekstremalnie malutkie bąbelki wynoszą zanieczyszczenia na jej powierzchnię. Wszelkie pływające na wierzchu zabrudzenia zasysane są i odprowadzane do ścieków.

W górnej części głowicy znajduje się zakończony śrubką otwór powietrzny, przez który przepływa powietrze potrzebne do wytworzenia mikrobąbelków. W czasie natrysku należy zwracać uwagę, aby nie zasłaniać otworu ręką.
Śrubkę można delikatnie wykręcić, ale robimy to tylko wówczas, gdy wlot powietrza chcemy wyczyścić. Do tego celu używamy czystą wodę (bez detergentów), gąbkę lub miękką tkaninę. W ten sposób usuniemy drobne zanieczyszczenia płynące z zasobników wodnych lub napraw hydraulicznych, takie jak rdza z rur, bejca, także włosy, resztki kosmetyków, które mogą oblepiać otwór i skutecznie  blokować dopływ powietrza.  Następnie ostrożnie wkręcamy śrubkę na swoje miejsce, tak aby nie uszkodzić gwintu.

W dolnej części głowicy prysznicowej umieszczamy cartridge, wypełniony od dołu warstwą nietoksycznego dla zdrowia tiosiarczanu wapniowego (czytałam, że wodociągi w Budapeszcie stosują ten związek do usuwania chloru z wody, a także w rankingu szkodliwości NFPA posiada wyznacznik 0,000), tkaniny włóknistej i kulek ceramicznych z koralu.  Taki filtr skutecznie usuwa chlor i wzbogaca naszą wodę w minerały.  Koniec filtra z kuleczkami ceramicznymi należy usytuować bliżej górnej części głowicy, tej z mechanizmem wytwarzającym mikrobąbelki. Zresztą na pojemniczku  jest naklejona strzałka z kierunkiem przepływu wody.

Przed pierwszym użyciem kierujemy Besty pionowo w dół i cartridge napełniamy zimną lub ciepłą wodą przez 1 minutę.
W ten sposób uaktywniamy proces dechloryzacji.  W Japonii cartridge oczyszcza około 7000 litrów wody z chloru i wymieniany jest raz na trzy miesiące.

Besty przeznaczona jest do kąpieli prysznicowej, toteż nie można jej zanurzać w wodzie i w ten sposób napełniać wannę.
Należy również unikać rdzawej wody z instalacji, która może zatkać i zniszczyć filtr.
W czasie kąpieli słyszymy delikatny dźwięk, towarzyszący procesowi generowania mikrobąbelków.

12 cze 2009

BiWash – prosta obsługa i tyle przyjemności

Przedstawiam rekomendowany przez Japończyków sposób użytkowania BiWash – prysznicowego domowego Spa.
Wymiana stosowanej dotychczas głowicy prysznicowej na BiWash jest prosta, nie wymaga obecności specjalistów i jest niemalże natychmiastowa, gdyż tylko wykręcamy używaną głowicę i wkręcamy nową. Jeżeli występują różnice w średnicy węża i urządzenia, to w oferowanym komplecie mamy do dyspozycji trzy średnice złączek.

Jak już wcześniej pisałam strumień wodny z BiWash można łatwo zmieniać za pomocą przełącznika umieszczonego na głowicy.  Otrzymujemy dwa różne strumienie w dwóch położeniach przełącznika – o łagodnym i równoległym przepływie oraz o znacznie mocniejszym, tryskającym na kształt stożka.
Jeśli do kąpieli stosujemy szampony do włosów lub mydła, to na początek lepiej ustawić przełącznikiem prysznic na pozycję łagodnego strumienia, aby po prostu nie rozpryskiwać piany wokół siebie na wszystkie strony. W następnej kolejności zmieniamy go na funkcję vacuum (podciśnienia), i w tym momencie zaczynamy dokładnie czyścić pory skóry z wszelkich resztek złuszczeń naskórka i zabrudzeń oraz pozostałości mydeł, szamponów czy też innych żeli myjących.
Zbliżając silny, stożkowy strumień mikrobąbelków ku powierzchni ciała i dotykając punktowo skórę, poza bardzo dokładnym umyciem, zwiększamy również jej ukrwienie. Twarz należy masować przy wyregulowanym, niższym przepływie wody, uważając na oczy.

Efekt myjący i ssący BiWash zależy od ciśnienia wody, które można w prosty sposób sprawdzić. Wystarczy zdjąć głowicę prysznicową z elastycznego węża, odkręcić wodę, ustawić wąż pionowo i sprawdzić wysokość słupa wody przepływającej przez otwór węża o średnicy 10-11 mm. Jeśli woda tryska wyżej niż 10 cm, BiWash będzie działała poprawnie i zadowalająco. Przy słupie wody wyższym niż 30 cm mamy do czynienia z idealnym ciśnieniem.
Jeśli elastyczny wąż naszego prysznica ma większą średnicę, na przykład 15 mm, wówczas badamy ilość wypływającej wody w ciągu 30 sekund, i ważne jest, aby jej było więcej niż 4 kg. Ciśnienie jest idealne przy pomiarze wyższym niż 6,5 kg wody.

Jak w pełni skorzystać z mikrobąbelkowej kąpieli pod BiWash?

Continue reading »

26 maj 2009

26 MAJA – DZIEŃ MATKI

 
Obudziłam się wczesnym rankiem, spoglądam przez okno i cóż widzę.
Cudownie rozpromienione słońce, które zapowiada wspaniały, wiosenny dzień.
Zaczynam wspominać kolorowe laurki, wierszyki, piosenki, kwiatki, przepojone miłością życzenia.

I nigdy tego nie zapomnę. Nigdy.

Strony:«123456»